Znajdź odpowiednią karmę lub sprawdź
Wyszukiwarka pomoże dobrać karmę, a analizator sprawdzi skład.
Znajdź odpowiednią karmę lub sprawdź
Wyszukiwarka pomoże dobrać karmę, a analizator sprawdzi skład.
Skład: mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego (w tym wołowina 4% w kawałkach), zboża, substancje mineralne, produkty pochodzenia roślinnego, roślinne ekstrakty białkowe, cukry.
Składniki analityczne: białko 7,5%, tłuszcz 4,5%, włókno surowe 0,20%, popiół (materia nieorganiczna) 1,5%, wilgotność 85,0%.
Dodatki dietetyczne i witaminy: Witamina D3 213 IU, Tauryna 572 mg/kg, Miedź (siarczan miedzi (II), pięciowodny) 1,3 mg, Jod (jodan wapnia, bezwodny) 0,34 mg, Żelazo (siarczan żelaza (II), jednowodny) 17,0 mg, Mangan (siarczan manganawy, jednowodny) 3,4 mg, Cynk (siarczan cynku, jednowodny) 16,0 mg, aromaty.
Sheba to marka karm dla kotów należąca do koncernu Mars, Inc., który pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i działa globalnie. Marka specjalizuje się w mokrych karmach dla dorosłych kotów, dostępnych głównie w formie saszetek i tacek zawierających mięso, drób lub ryby w sosie lub galaretce. Karmy tej marki są produkowane w różnych krajach Europy, między innymi w Austrii i Niemczech, zależnie...
Zobacz więcej
Sheba Sauce Collection z Wołowiną w sosie to pełnoporcjowa mokra karma dla dorosłych kotów. Przeanalizowałam jej skład oraz deklaracje producenta, uwzględniając potrzeby kota jako bezwzględnego mięsożercy i odnosząc się do wytycznych FEDIAF.
Na pierwszym miejscu znajdują się mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego. Niestety takie sformułowanie nie daje nam żadnej wiedzy, co znajduje się w tej karmie – oprócz wołowiny może być tam kurczak, wieprzowina, ryby itd. Wołowina, choć wyróżniona w nazwie, występuje jedynie w ilości 4% w kawałkach, co oznacza niski faktyczny udział tego białka w całej recepturze. Dodatkowo produkty pochodzenia zwierzęcego mogą oznaczać, że użyto tam takich elementów jak: podroby, tłuszcz, krew, chrząstki, skórę, kości, a nawet kopyta czy pióra.
W składzie znajdują się także zboża, produkty roślinne, ekstrakty białkowe pochodzenia roślinnego. Takie sformułowania podobnie nam nic nie mówią. Zbożami mogą być ryż, pszenica, sorgo, kukurydza – nie wiadomo, które z nich użyto w karmie ani w jakiej ilości, a znajdują się już na drugim miejscu w składzie. Na trzecim miejscu w recepturze możemy znaleźć enigmatyczne sformułowanie produkty roślinne – to może oznaczać wszystko, co można pozyskać z roślin. Kolejne są wymienione roślinne ekstrakty białkowe – ponownie nie mamy pojęcia z jakich roślin. Dodatkowo użycie ekstraktów białkowych może sugerować, że producent chciał podwyższyć zawartość białka w karmie, z racji na małą ilość mięsa. Problem w tym, że białka roślinne nie są pełnowartościowe dla mięsożernych kotów i są słabiej przyswajane niż białka zwierzęce. Dodając do siebie miejsca 2, 3 i 4 w składzie może okazać się, że w tej karmie jest więcej roślin niż produktów zwierzęcych, co jest niezgodne z dietą kotów jako obligatoryjnych mięsożerców, u których owoce, zboża czy warzywa powinny stanowić jedynie kilkuprocentowy dodatek.
W składzie można zauważyć również cukry – czyli składnik zupełnie zbędny w żywieniu kota. Po pierwsze koty niemal nie czują słodkiego smaku (mają mało receptorów odbierających ten smak). Jest on dodawany jedynie, aby polepszyć wygląd karmy, co może zachęcać opiekunów. Ten dodatek może jednak być bardzo szkodliwy dla kota: powoduje problemy z zębami, sprzyja otyłości oraz cukrzycy.
Choć zawartość białka na poziomie 50% s.m. spełnia minimalne wymagania w żywieniu kotów, jego ilość może być zawyżona przez dodatek roślinnych ekstraktów białkowych, które dla kota są o wiele mniej wartościowe niż białka zwierzęce. Tłuszcz (30% s.m.) mieści się w górnej granicy zalecanego zakresu. Z kolei popiół na poziomie 10% s.m. budzi obawy w kontekście długoterminowego stosowania. Tak wysoki jego udział może świadczyć o dużej ilości kości i dodatków technologicznych, a dodatkowo może to obciążać nerki.
Szacunkowa zawartość węglowodanów wynosi ok. 22% s.m., co znacznie przekracza zalecane maksimum 10%. Taki poziom sugeruje wysoki udział składników roślinnych i odbiega od naturalnego modelu żywienia kota.
Kluczowym problemem pozostaje brak danych o zawartości wapnia i fosforu, co uniemożliwia ocenę bezpieczeństwa mineralnego w długim okresie. Bez tych informacji nie mamy pewności, czy te minerały są dodane w odpowiedniej ilości i proporcjach. Może to grozić zaburzoną gospodarką mineralną organizmu oraz skutkować problemami z kośćcem.
Karma zawiera witaminę D3 oraz mikroelementy w postaci nieorganicznych związków, takich jak siarczany i jodan wapnia. Choć są to powszechnie stosowane formy, cechują się niższą biodostępnością niż chelaty. Deklaracja dodatków nie obejmuje pełnego zestawu witamin, a także nie zawiera informacji o składnikach funkcjonalnych, takich jak MOS, FOS czy olej z łososia. Brakuje kluczowych danych pozwalających zweryfikować zgodność tej karmy z normami FEDIAF.
Zawartość tauryny wynosi 572 mg/kg, co spełnia minimalne wymagania FEDIAF dla mokrych karm dla dorosłych kotów. To mocny punkt tej receptury, choć producent nie udostępnia danych o pozostałych aminokwasach, które również są ważne w diecie kotów.
Sheba Sauce Collection z Wołowiną w sosie to karma z recepturą, która pozostawia wiele do życzenia pod względem przejrzystości składu i jakości użytych surowców. Obecność składników roślinnych podnosi zawartość węglowodanów i białka, co jest niekorzystne dla kotów jako bezwzględnych mięsożerców. Brak danych o zawartości wapnia i fosforu uniemożliwia rzetelną ocenę mineralnego bezpieczeństwa przy długoterminowym stosowaniu. Dodatek cukru jest zbędny, a nawet szkodliwy w diecie kota. Z tych względów nie polecam tej karmy. Produkt ten nie powinien stanowić podstawy diety żadnego kota.
Dietetyczka zwierzęca | inż. Hodowli i Ochrony Zwierząt Towarzyszących i Dzikich (SGGW)
Jestem dietetyczką zwierzęcą, która łączy wiedzę akademicką z praktycznym doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i recenzowaniu karm dla psów i…
Pamiętaj – przedstawiana recenzja dotyczy karmy dla zdrowych kotów. Podane informacje i wartości mogą nie być odpowiednie dla kociaków z problemami zdrowotnymi. Jeśli Twój kot choruje lub ma specjalne potrzeby żywieniowe, najlepiej skonsultować się z weterynarzem przed wyborem karmy. To najbezpieczniejszy sposób, by zadbać o jego zdrowie i dobre samopoczucie.
Zgłoś błąd
Zarejestruj się, aby dodać opinię!
Zakładając konto akceptujesz regulamin
Wpisz kod weryfikacyjny
Wysłaliśmy 6-cyfrowy kod na adres:
Zaloguj się