To m.in. groch, soczewica, fasola, ciecierzyca czy bób – składniki często stosowane w karmach jako źródło błonnika i białka roślinnego. Choć mogą wspierać pracę jelit i uczucie sytości, ich białko ma niższą wartość biologiczną niż białko zwierzęce, ponieważ nie zawiera pełnego zestawu aminokwasów egzogennych niezbędnych dla psów i kotów.
Rośliny strączkowe są też gorzej przyswajalne i w nadmiarze mogą powodować wzdęcia, gazy lub przelewanie w brzuchu, zwłaszcza u zwierząt o wrażliwym układzie pokarmowym. W karmach bezzbożowych często zastępują zboża jako źródło węglowodanów.
Najlepiej, gdy rośliny strączkowe stanowią dodatek, a nie znaczny składnik karmy, a źródłem białka pozostaje mięso pochodzenia zwierzęcego.