Określenie „o smaku” oznacza, że w karmie znajduje się więcej niż 0%, ale mniej niż 4% danego składnika, którego nazwa pojawia się na etykiecie (np. „o smaku kurczaka” czy „o smaku wołowiny”). W praktyce oznacza to, że karma może zawierać śladowe ilości tego składnika – wystarczające jedynie do nadania aromatu lub smaku, ale zbyt małe, by stanowić realne źródło białka.
Takie oznaczenie jest zgodne z przepisami UE dotyczącymi etykietowania karm, jednak często stanowi chwyt marketingowy mający sugerować, że produkt zawiera dużo konkretnego mięsa. W rzeczywistości jego smak może pochodzić z aromatów, bulionów lub ekstraktów, a nie z samego mięsa.
Dlatego karma „o smaku kurczaka” nie musi zawierać prawdziwego mięsa kurczaka. Wystarczy, że producent doda aromat drobiowy lub niewielką ilość produktu pochodzenia zwierzęcego.